Szok w Norwegii. Ranking subiektywny

Katarzyna Emigracja, Norwegia 6 Comments

zdjęcie (7)

Subiektywny ranking 7 najbardziej szokujących rzeczy w Norwegii.

Norwegia nie leży na innej planecie, ani nawet na innym kontynencie. Jednak niektóre zwyczaje i zachowania długo nie mieściły się w mojej polskiej głowie. Do niektórych zdążyłam się przyzwyczaić, inne wciąż nie dają mi spokoju. Oto subiektywny ranking 7 szokujących rzeczy w Norwegii.

1. Przywyczajona do polskiej gościnności  oburzałam się na brak wychowania moich norweskich znajomych. Tak właśnie odbierałam niektóre zachowania. Po wizycie w domu Norwega nie spodziewaj się, że odprowadzi Cię do drzwi. Przecież znasz drogę.

2. Może wynika to z samodzielności, której norweskie dzieci uczą się już od przedszkola. Obdarzane są dużym zaufaniem co do ich umiejętności i oceny własnych możliwości. Na terenie przedszkoli, gdzie uczęszczają dzieci od ukończenia 8 miesiąca życia do 5 lat mogą znajdować się skałki, i inne stromizny, na które dzieciaki włażą bez opieki (oczywiście, nie te najmłodsze). O odmienności norweskich przedszkoli od polskich pisałam trochę tutaj: http://trzyimy.pl/polskie-chuchanie-kontra-norweska-kaluza/

3. Nie pisałam za to jeszcze o systemie szkolnym, chyba dlatego, że wciąż nie ochłonęłam z wrażenia. Gdy chodziłam na kurs językowy do jednej z lepszych szkół w okolicy, często na pytanie dotyczące gramatycznych zawiłości, nauczyciel odpowiadał z prostotą: „Nie wiem”. I co więcej, nie czuł z tego powodu zakłopotania. To dla mnie temat rzeka, mogłabym pisać, i pisać… wspomnę tylko jeszcze pracownika apteki, który potrzebował kalkulatora do obliczenia 50% ze 100 koron.

4. Bardzo wiele osób przestrzega przepisów drogowych (ograniczenia do 50 km/h są powszechne). Zrozumienie tej kwestii przyszło wraz z pierwszym mandatem – w przeliczeniu 1300 zł za przekroczenie prędkości, o 10 km/h. To dużo kwota, również tutaj. Z każdą kolejną dziesiątką nadwyżki prędkości mandat jest odpowiednio wyższy. Przepisy drogowe są surowe, korupcja właściwie niemożliwa, a odebranie prawa jazdy grozi za przekroczenie prędkości o 26 km/h, gdy ograniczenie wynosi 60 km/h, lub poniżej. W przypadku ograniczenie prędkości, które wynosi wynosi 70 km/h lub więcej, ta granica to przekroczenie o  36 km/h. No i trzeba przesiąść się na rower, a czasem nawet odbyć karę w więzieniu.

5. Oczy prawie wyszły mi z orbit, gdy nasz sąsiad, człowiek myślący i wykształcony, powiedział, że całkowicie ufa rządowi. I w tej opinii nie jest odosobniony. Czy jest choć jeden Polak, który to samo może powiedzieć o naszych rządzących? (Proszę o kontakt).

6. Łosoś norweski – największe rozczarowanie. Też wierzysz, że to samo zdrowie, gdy podajesz swojej rodzinie wraz z blanszowanymi warzywami? Czy może jesteś bardziej świadomym konsumentem niż ja, zanim przyjechałam do Norwegii? Łosoś norweski to ryba hodowlana, karmiona sztucznym jedzeniem przyspieszającym wzrost. Podejrzewana o niepokojącą zawartość toksyn. Samo zdrowie?

7. Najlepsze lekarstwo na większość dolegliwści to picie wody. Właśnie w ten sposób jest tu leczony kaszel i katar. Kilka razy usłyszałam tą radę, gdy szłam z przeziębionym dzieckiem do lekarza. Dlatego nie chodzę do przychodni, gdy dopadnie nas przeziębienie.  Znam już tajniki miejscowej medycyny.

Wtajemniczonym wrzucę jeszcze hasło PARACET. Starczy za sto słów i tysiąc recept?

Przeczytaj też: http://trzyimy.pl/za-co-lubimy-norwegie/ 

Comments 6

  1. ale tyy bzdury piszesz kazdey punkt to jest nielogiczne mieszkam tu 36 la i 1 pytanie zawsze norki cie odprowadzaja do drzwi wyjsciowych bo boja sie ze wejdzieszgdzies indziej gdzie maja balagan i najwiekszy syf wychowalam 5 symow i oni byli zachwyceni dag tur skalkami wycieczkami do lasu ogniskami grilami i ja z mojego doswiadczenia jestem zachwycona aktywnoscia dzieci a nie tak jak w polsce musza dzieci siedziec 8 godzin w szkole bez wyjscia na dwor bo pani nauczycielce jest zimno 3 punkt ja tez chodzilam do szkoly i po prostu jak on nie wiedzial to moze dlatego zeby cie zmotywowac do samodzielnej pracy a nie dlatego ze wszystko ci powiedza 4 punkt wlasnie dlatego jest bardziej bezpieczniej niz w polsce bardzo sie ciesze ze takie przepisy sa przeciez w polsce tez juz jest tak a jak chcesz sobie poszalec to nie stwarzaj zagrozenia na drodze i pamietaj o tym ze ktos moze stracic rodzine przez ciebie a szybka jazde zostaw na tor duzo tego tu jest i za ten mandat 1300 kr to pojezdzisz na torze nie porownuj polski do uredow w norwegii bo u nas jest korupcja a tu jak chcesz i umiesz to zalatwisz przez neta bez wychodzenia z domu i dlatego norek powiedzialze ufa urzedom bo ja tez ufam urzednikom bo przez tyle lat nie mialam zadnego prpblemu tymbardziej ze prowadze firme a w polsce to juz by mi skarbowy dawno cos wyszykal i bezprawnie zamknal firme losos norweski nie jest popularna ryba norwegii to jest wplyw polskiej telewizii w norwegii oni to dorsz najczesciej jedza bo jest to ryba nie chodowlana a losos to polskie norwegi jeda miejscowa medycyna jest zadowalajaca przy tylu urwisach to bym w polsce nie wyrobila na antybiotyki i rozne suplementy pierwszego dzieciaka urodzilam w pl i co tydzien mialal dawac mu antybiotyk bo mial katar czy kaszel ale po prostu jak tu przujechalam to kupilam inchalator taki bardzo nienowoczesny i stosowalam go u dzieci na kaszel i katar zeby nawilzyc drogi oddechowe i jak dzieco jedno mialo 42 stopnie to dwie karetki przyjechaly na sygnale jedna do transportu druga z lekarami pojechalam do szpitala okozalo sie ze to zwykla 3 dniowa goraczka a ja zle zmierzylam goraczke bo dziecko bylo pod koldra przykryte i dlatego taka goraczka jedno z moich dzieci mialao 3 migdal usuwany potem 2 miesiace w domu spedzilam i zadnego problemu ze szkola i z praca ze tak dlugie zwolnienie nie bylo mialam zlamanie srudstopia u dziecka bardo zadaowlona jestem bez stresu bez zadnego niemilego personelu jestem zachwycona podejsciem do dzieci i funkcjonowaniem norwegii i tyle a ty jak masz tyle niemilego to wracaj do pl

    1. Post
      Author

      Mnie często zdarza się nie być odprowadzoną do drzwi, już mnie to nie bulwersuje i nie uważam za brak wychowania. Co do edukacji – niestety nie spotykam tu zbyt wielu profesjonalistów.Co do prędkości i przestrzegania przepisów, to wcale nie uważam, że to jest negatywne! To mnie po prostu zszokowało, bo w Polsce szarżują wszędzie. A tutaj czuję się bezpiecznie. Podobnie jak zaufanie do rządu, bardzo bym chciała, by w Polsce też tak większość ludzi czuła. Podobnie jak wychowanie przedszkolne, też nie pisałam tego, jako rzecz negatywną, tylko taką która mnie zszokowała i szokuje wielu znajomych z Polski, proszę zerknąć na jeden z wcześniejszych wpisów: http://trzyimy.pl/polskie-chuchanie-kontra-norweska-kaluza/
      Nie pisałam spisu rzeczy, które mi tu nie odpowiadają 🙂 Tylko takich które początkowo szokowały. Pozdrawiam

      1. Dziwi mnie bardzo to co piszesz. Po pierwsze bardzo nieelegancko jest powiedziec, ze ktos pisze bzdury! To ze, ma inne zdanie od Ciebie, nie znaczy wcale, ze Ty znasz prawde absolutna. Mieszkam 26 lat w Norwegii i jesli chodzi np. o sluzbe zdrowia, mam zupelnie odmienne zdanie od Ciebie. Mialam tu 4 operacje i 4 nieudane! Czy to swiadczy o zdolnosci ich lekarzy? Nigdy nie slyszalam, ze Norwegowie jedza tylko dorsza, a lososia zostawiaja Polakom przyjezdzajacym tutaj. Wszyscy krorych znam jedza lososia, choc wiedza, ze nie jest to najzdrowsza ryba. Jesli chodzi o norweskie urzedy, to mysle, ze nie ogladasz wiadomosci, bo sami Norwegowie przyznaja sie do tego, ze 40% tam pracujacych osob jest niekompetentna Skatteetaten, NAV). Niejednokrotnie bylam swiadkiem dantejskich scen w tych miejscach i niekompetencji pracownikow. Sami Norwegowie przeklinaja zarowno NAV (ktory jest zlem najgorszym i na zalatwienie sprawy mozna czekac 3 m-ce, ale tez i Skatteetaten).
        Koncowy komentarz jest wybitnie nie na miejscu, bo kto dal Ci prawo do decydowania, kto ma byc w Norwegii a kto nie? To ze tu mieszkamy, nie oznacza wcal, ze mamy byc totalnie bezkrytyczni do tego co sie tu dzieje.

    2. Nie wieM Kita w jakiej Ty Norwegii mieszkasz od 36 lat bo to Ty bzdury piszesz.
      Po pierwsze artykul nie jest negatywny, nie jest lista rzeczy, ktore sa be, tylko lista rzeczy, ktore ze wzgledow kulturowych sa szokujace jednak. Ja do tej listy moglabym dodac jeszcze mnostwo. To prawda, ze Norwegowie czesto nie odprowadzaja do drzwi, nie zawsze ale czesto. Ogolnie dzis mam niestet taki poglad, a tez mieszkam tu blisko 10 lat, ze starsze pokolenia Norwegow sa duzo cieplejszym narodem, zdecydowanie lepiej wychowanym i im pewne tajniki dobrego wychowania sa znane. Niestety Norwegowie sa w malym stopniu zaznajomieni z tym jakie sa zasay dobrego wychowania, co wypada, czego nie. Jesli juz komus zdarzy sie powoedziec dzie dobry czy czesc to robie z szoku wielkie oczy. W szkole roboa specjalne kampanie dla dzieci zeby w koncu nauczyc je mowic dziekube, prosze, przepraszam, dzien dobry czy do widzenia. Panowie nigdy nie przepuszczaja kobie pierwszych, nie otwieraja im drzwi itd. I to nie ma zadnego zwiazku z rownouprawnieniem.
      W sluzbie zdrowia niestety bardzo brakuje specjalistow i czesto zdarza sie ze diagnozy szukaja w googlach. Doswiadczylam tego osobiscie. I nie zgodze sie ze to dobrze ze tak stawiaja na samodzielnosc dzieci bo mocno w tej kwestii przeginaja. Z jednej strony tak dbaja o dzieci a mnie sie w glowie nie miesci jak maluszki 3-4 letnie mozna same zostawiac w domu. Nie miesci mi sie w glowie ze dzieci czesto sa zostawiane zupelnie bez opieki doroslych, np. W przedszkolu czy szkole. W przedszkomu zanim nie zwrocilam im uwagi w dosc konkretny sposob to dzieci na wielkim terenie byly same. Moglam wyciagnac moje czy jakiekolwiek inne dziecko przez malutki plotek i nikt by tego nie zauwazyl bo nie bylo opieki. W szkole moj syn spadl wlasnie z 3 m skaly bo dzieci byly bez opieki w 1 klasie!!!! Miesiac nie mogl chodzic. Dlugo by mozna jeszcze. I to sa niewatpliwie bardziej negatywne rzeczy.
      A z rzeczy ktore mocno mnie zaskakuja to jedzenie wszystkiego sztuccami. Kanapki, hamburgery, wszystko nozem i widelcem.
      Szokuja mnie tez pewne mechanizmy, ktore norwegowie postrzegaja jako obywatelki obowiazek. Np. Anonimowe donosy 😉
      p
      Pewnie lista bylaby jeszcze dluzsza jakby pomyslec….

  2. Oczywiscie na temat sluzby zdrowia my Polacy mamy zawsze duzo do powiedzenia. Wiedza lekarzy w Norwegii znikoma ale sprzet i dostep do lecznictwa bezdyskusyjny. Jezeli ktos-bez wzgledu na narodowosc zachoruje w tym kraju na ciezka chorobe, typu nowotwor, porazenie, udar, cukrzyca ma pelny doste do wszelkich wspolczesnych metod leczenia. Jezeli dobrze poczytamy, poszukamy to jestesmy w stanie leczyc sie za darmo na bardzo wysokim poziomie. Po operacji mieszkasz w przyszpitalnym hotelu z okazanym przez siebie opiekunem, nie placac za noclegi ani wyzywienie, masz zwrot za dojazdy, wszystkie leki za darmo. A doskonale wiemy ile kosztuje leczenie takich chorob w Polsce. Tu nie potrzeba tworzyc tak wielkiej ilosci fundacji bo leczenie pokrywa panstwo. Mysle ze nie jeden czlowiek ze zdiagnozowanym nowotworem w Norwegii ma o wiele wieksze szanse na przezycie!!!

  3. Zgadzam sie z tym w 100 % !!!!Paracet to lek na wszystko nawet na niechciana ciąze. Dzieci paplaja sie w blocie usmarane po brode w deszczow pogode a matka z kolezankami siedzi i ze spokojem usmiecha sie ze dzeicko super sie bawi. Jazda droga z przekroczeniem predkosci faktycznie moze kosztowac do 4 tys koron, oczywisice licząc co 10 km , wiecej niz powinno sie jechac. Poza tym na rzad nie wypad mowic zle , skoro sie samego go wybralo, a Krol jest swiety.Przykladow masa, moze dlatego czlowiek nie boi sie isc noca ze Cie ktos napadnie, moze dlatego mozna zostawc dom otwarty i nikt nie wejdzie, moze dlatego ze jak cos znajda to oddaja a nie zabieraja dla siebie bo nie wiadomo czyje to jest. I wreszcie moze dlatego ze kochaja swoj ,kraj ze czuja sie po prostu bezpieczni i szczesliwi w odroznieniu od nas , ktorzy wiecznie na wszystko psioczymy !!??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *