Malezyjski chrzest

Katarzyna Malezja 1 Comment

Malezyjczycy to w większości muzułmanie, chrzest dotyczy naszych dzieci. Z resztą nie ma nic wspólnego z kościołem, tylko z noclegiem.

Na pierwszą noc w Kuala Lumpur wybrałam przez internet nocleg w Chill Inn hotel. Miał dość pozytywne opinie i akceptowalną cenę. I okazał się jednym z tych, za którymi się nie tęskni, ale które się wspomina.

Mamy tu taki chill, że szczerze chcielibyśmy zrobić stąd out. Spokój zakłóca czasem jakiś karaluszek, ale właściwie chodzi na czubkach swych nóżek, więc bardzo nie przeszkadza. Tym bardziej nie przeszkadzają dekorujące wolną przestrzeń pajęczyny – nie wydają przecież żadnych dźwięków. Ściany zdobione plamami w fantazyjnych kształtach i w takich kolorach, że lepiej pozostawić domysły dotyczące ich pochodzenia. Z resztą wszelkie niedogodności rekompensuje obecność czerwonych łóżek ze skaju. Oraz Hindus z recepcji potrząsający głową jak piesek na kokpicie Poloneza.

Ale miało być o dzieciach. W zasadzie nie spostrzegły żadnego ze współlokatorów (podobnie jak uchodziły ich uwadze jaszczurki biegające po ścianach) i uważają, że jest interesująco.

– Wiesz mamo, że nigdy jeszcze nie spałam w takim pokoju – mówiła Kaja z  szerokim uśmiechem.

Dlatego staramy się z Kubą nie wymieniać przy nich uwag na temat pokojowych odkryć. Słodka nieświadomość dzieci powoduje, że to, co w naszych oczach jest paskudne i brudne, dla nich jest niewidzialne i zupełnie bez znaczenia.

 

TIP: jeżeli do tej pory podróżowaliście z dość luźnym planem i bez rezerwacji większości noclegów, raczej nie warto tego zmieniać jeżdżąc z dziećmi. Przy tym wyjeździe mocno się przejęłam i sporo noclegów rezerwowałam jeszcze z domu. Teraz widzę, że nie było takiej potrzeby.

 

P1100945 PRAWIE TO SAMO P1100741

W ofercie hotelu

SZWEDZKI STÓŁ

 

P1100942

KĄCIK KAWOWY

P1100944

p.s. ktoś chce namiary, śmiało pisać

Comments 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *