KIM JESTEŚ, EMIGRANCIE?

Katarzyna Emigracja 1 Comment

Zastanawiacie się czasem, kto najczęściej decyduje się na emigrację? Ja tak. Z pewnością nie da się ustalić jednolitego obrazu współczesnego polskiego emigranta*. Dużą niespodzianką było dla mnie to, że większość emigrujących Polaków to kobiety (kilkuprocentowa przewaga nad mężczyznami). Najwięcej z nich wyjeżdża do Włoch, najmniej do Norwegii. Jest to uzależnione od potrzeb rynku pracy danego kraju.

Za to zupełnie mnie nie zdziwiło, że 78% badanych emigrantów jako powód wyjazdu podaje trudności w znalezieniu pracy i wyższe zarobki. Choć coraz częściej o emigracji myślą już nie tylko osoby bez konkretnego stałego zajęcia, ale także ci, którzy pracują w Polsce na etacie.
Pierwsza fala emigracji po otwarciu unijnych granic dotyczyła przede wszystkim ludzi świetnie wykształconych albo desperatów. Obecnie krąg zainteresowanych mocno sie poszerzył. Jak magnes na rodaków w kraju działa fakt, że emigrujący znajomi, sąsiedzi i krewni dobrze sobie radzą za granicą.

Emigranci pochodzą przede wszystkim z południa Polski. Najwięcej ze śląska i małopolski.
Co dziesiąty mieszkaniec opolskiego mieszka za granicą.
Najmniej osób emigruje z województwa mazowieckiego, łódzkiego i wielkopolskiego.

Prawie dwukrotnie częściej wyjeżdżają mieszkańcy miast, niż mieszkający na wsi.

Najliczniejsza grupa emigrantów to osoby w wieku 25-29 lat. Niewiele mniej jest 30-34 latków. Dane pochodzące z różnych źródeł wskazują, że 40-60% młodych ludzi jest zainteresowanych podjęciem pracy za granicą. Z wiekiem chęć na wyjazd maleje.

Kraje, które przyciągają myślących o dłuższej emigracji, to przede wszystkim Norwegia i Szwajcaria. Zainteresowani sezonowymi wyjazdami wybierają głównie Hiszpanie, Grecję, Portugalię, Włochy i Niemcy.

W dużym uogólnieniu: do Holandii wyjeżdżają częściej osoby gorzej wykształcone; Niemcy i Wielką Brytanię chętnie wybierają lekarze i inżynierowie; młodzi najchętniej jadą do USA; do Skandynawii przyjeżdżają Polacy w różnym wieku i bez względu na wykształcenie.

Ogólnie rankingi popularności krajów są podobne dla obydwu płci. Odosobniony przypadek stanowi Norwegia, którą prawie dwukrotnie częściej niż kobiety wybierają mężczyźni.

Wbrew panującym tu i ówdzie opiniom o „polaczkach” –  niewykształconych emigrantach, fakty są takie, że co czwarty Polak żyjący na emigracji ukończył studia.

Z Polski wyjechała już spora liczba lekarzy. Obecnie w kraju na tysiąc mieszkańców przypada niewiele ponad dwóch (tymczasem np. w Grecji 6).

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny na koniec 2013 roku na emigracji przebywało 2,2 mln Polaków. Według wielu dane te są drastycznie zaniżane, niektórzy mówią o 3, inni nawet o 4 milionach. Ale są to przypuszczenia, a nie twarde dane. Można przyjąć, że na emigracji przebywa nie mniej niż 2,2 miliona rodaków. Prawie połowa emigrantów przesyła rodzinie w Polsce  pieniądze i np. w 2012 roku Polacy przesłali bliskim do kraju ok. 4,2 mld euro, czyli ponad 17 mld zł.

Z kolei Narodowy Bank Polski przeprowadził badania pytając emigrantów, co skłoniłoby ich do powrotu do Polski. Odpowiedź zdaje się oczywista – to finanse. Kwota, która byłaby w stanie przekonać wielu spośród żyjących na obczyźnie to pensja w Polsce w wysokości 4,5-5 tys. zł netto miesięcznie.

Według ekonomistów emigracja zarobkowa na skalę masową (bo z taką mamy do czynienia w przypadku Polski) przynosi naszemu krajowi ogromne straty finansowe. Emigranci to dla Polski utracona siła robocza, odpływ wykształconej kadry i wyciek zysku PKB. Szkoda tylko, że wielu z nich (nas) i tak nie miałaby w Polsce godziwej pracy, nie mówiąc już o sensownych zarobkach. Według GUS m.in. z powodu emigracji (drugi czynnik to niski wskaźnik dzietności) za 35 lat w Polsce będzie więcej emerytów, niż osób pracujących. Co to oznacza dla systemu emerytalnego, który już teraz ledwie zipie, pisać nie trzeba.

Najwięcej Polaków jest w Wielkiej Brytanii – 650 tys. W Niemczech 560 tys. W Irlandii 115 tys. W Holandii 103 tys. We Włoszech 96 tys. W Norwegii 71 tys. i tu jesteśmy największą mniejszością narodową. Ponad 300 tys. wyemigrowało poza Europę, z czego większość (218 tys.) do USA. To dane oficjalne z 2013 roku. Jak jest w rzeczywistości? Trudno jednoznacznie powiedzieć.

Początkowo wielu Polaków wyjeżdżało głównie na krótsze okresy. Za zarobione pieniądze żyli z rodzinami w Polsce. Obecnie obraz polskiego emigranta ulega transformacji. Coraz częściej ludzie za granicą zakładają rodziny, kupują domy, tam rodzą się ich dzieci. Powrót do kraju nierzadko staje pod dużym znakiem zapytania.

O emigracji myśli wielu Polaków. Również ci, na dobrych stanowiskach. Bo nie chodzi już tylko o pieniądze. Chodzi o kulturę pracy, szacunek do pracownika i poczucie własnej godności, które niestety przez pewną grupę pracodawców jest uważane za nic. Gdy człowiek zazna tych „luksusów” za granicą, zaczyna, o zgrozo, uważać, że tak być powinno…

*Do przygotowania tego tekstu posłużyły dane ze spisu powszechnego z roku 2002 i 2011, badania NBP oraz instytutu Millward Brown.

Może cię również zainteresować: Norweska kulturka i polski stres, czyli kilka słów o pracy

Comments 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *