Czy jesteś przygotowany?

Katarzyna Norwegia Leave a Comment

Norweski rząd zaleca, by w sytuacji kryzysowej każdy samodzielnie umiał sobie poradzić przez przynajmniej trzy doby.

Nie pojmuję, jak w kraju tak dbającym o środowisko dopuszczają, by codziennie do skrzynek pocztowych dostarczano sterty papierowych gazetek z reklamami. Nie wiem, ile osób je czyta, przypuszczam jednak, że większość tego nie robi. Na szczęście można dość skutecznie zabezpieczyć się przed zalewem niechcianej reklamy i jednocześnie chronić środowisko, umieszczając  na skrzynce naklejkę, że nie życzysz sobie niezamawianej reklamy. Czasem jednak, mimo oznaczenia, do naszej skrzynki  trafia jakaś ulotka, zwłaszcza z pobliskich wspólnot wyznaniowych. Niedawno znów trafiła. Rzutem oka stwierdziłam, że to z czerwonego krzyża. Wrzuciłam gdzieś do szuflady. Po kilku dniach coś mnie tknęło i ją odszukałam. Okazało się, że to praktyczne porady, jak przygotować się na wypadek sytuacji kryzysowej, a nie żadna ulotka czerwonego krzyża (na okładce było po prostu zdjęcie apteczki pierwszej pomocy i stąd ta zmyła). W telewizji i w radiu norweskim można znaleźć programy o tej tematyce, ale telewizji nie mam i nie oglądam.  Pewnie dlatego informacje podane w ulotce były dla mnie całkiem nowe. W zgrabnych zdaniach wyliczane są potencjalne zagrożenia, na które trzeba być przygotowanym: niepogoda, zdarzenia naturalne, sabotaż, problemy techniczne, terror albo zdarzenia wojenne. Jak  dalej czytamy mogą one być przyczyną braku prądu, wody, lub powodować trudności w zdobyciu potrzebnych rzeczy. Na kolejnych stronach znajdują się praktyczne porady co i jak gromadzić, swoje miejsce na liście znalazły m.in. tabletki w razie „w”, czyli jod do podania po wybuchu bomby atomowej. Co mnie zainteresowało, to fakt, że niewiele osób z mojego otoczenia dostało te informacje do skrzynki pocztowej. Tak przynajmniej twierdziły. Napisałam do instytucji, która je rozpowszechnia. Dostałam odpowiedź, że ulotka została wysłana do każdego gospodarstwa domowego w Norwegii. Przypuszczam więc, że większość osób po prostu wyrzuciło ją do kosza, sądząc podobnie jak ja, że to reklama.

Mam przed sobą broszurę w stonowanych kolorach, w której przystępnie i rzeczowo opisane są zalecenia na wypadek wystąpienia kryzysowej sytuacji. Mamy być gotowi na przetrwanie przynajmniej trzech dni. Na taki czas potrzebujemy minimum dziewięciu litrów wody na osobę, podano również konieczną ilość jedzenia. Należy zadbać także o ciepło: przygotować ciepłe ubrania, koce i śpiwory, zadbać o gaz do przygotowania posiłków i drewno na opał, wraz z piecem oczywiście. Pamiętać trzeba też o zapałkach i zapalniczce. Zaleca się zrobić zapasy leków używanych na co dzień, trzeba mieć wyposażoną apteczkę i środki przeciwbólowe. Poleca się również zadbać o środki higieniczne i zaplanować alternatywę na wypadek niemożności korzystania z toalety. Należy zapamiętać, że w sytuacjach kryzysowych ktoś we własnym interesie może rozprzestrzeniać nieprawdziwe informacje. Dlatego należy korzystać ze sprawdzonego źródła, w przypadku Norwegii ma to być radio NRK P1. Ważne by mieć radio z systemem DAB oraz zapas baterii.

Ostatnio otrzymaliśmy podobną ulotkę dotyczącą przygotowań na wypadek ekstremalnej pogody.

Na ile poważnie potraktować takie zalecenia? Każdy zdecyduje za siebie.

Tu znajduje się broszura po norwesku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *